poniedziałek, 15 listopada 2010

hej, to znowu ja


Dzien dobry dziewczyny ( i chlopaki):-)
Tesknilyscie? ;-)

Dzis jak widac sporo zdjec, polece hurtem, troche sie rzeczy do pokazania i opisania nazbieralo.
Zaczne od tematu wszechobecnie panujacego na blogach czyli od zblizajacych sie Swiat Bozego Narodzenia. Pomalu i ja zaczynam myslec o tym okresie, mimo, ze ozdobiac domu za bardzo nie bede, jak juz pisalam, nie przepadam za nadmiarem ozdob, jestem z tych co to wola jedna, dwie "tresciwe" dekoracje niz rozstrzelone po calym mieszkaniu tzw. duperele, bo wtedy zaczynam sie dusic. Wiecie na pewno co mam na mysli. Poza tym majac w domu kota - lobuza wole nie ryzykowac zniszczen. (apropo's dzis rano wchodzac do kuchni zastalam obraz nedzy i rozpaczy: ziemia z doniczki stojacej wyyyyyysoko rozsiana po calej posadzce, jak on sie tam dostal, nie mam pojecia). Zaczynam sie powaznie zastanawiac czy rzeczywiscie w tym roku kupowac zywa choinke (mialam ochote na taka nieduze drzewko w doniczce), bo skoro Kot ma mi to zniszczyc w jedna noc, to moze lepiej zrezygnowac.
Wracajac do Swiat i zdjec; przygotowalam z patykow i drutu girlande, powiesze na niej cos swiatecznego i tildowego, beda to prawdopodobnie serca. Czerwone oczywiscie. W zalozeniu mial byc to wianek, ale w trakcie pracy, okazalo sie, ze patyczki nie sa tak gietkie jakbym tego chciala i powstala girlanda.

Kupilam tez 3 drewniane spore Mikolaje, recznie malowane, te powedruja pradopodobnie na choinke. Nastepne zdjecia to nieduzy czerwony bieznik (na zdjeciach kolor jest przeklamany, uwierzcie mi, ze to piekny ciemnoczerowny, nasycony kolor), uszylam go na stol, ozdobilam merezka i haftem, bedzie w sam raz pod stroik. I to bylo na tyle o Gwiazdce, wiecej pokaze w grudniu, w bardziej wlasciwym do tego czasie moim zdaniem.



Powiesilam jednak polke na Tildy, pamietacie, pokazywalam ja juz, tyle, ze nie byla powieszona. Jak Wam podoba? Gdyby anielinek mialo przybyc, bede musiala cos innego dla nich wymyslic, bo jak widzicie ledwo sie bidule w niej mieszcza...


Teraz bede sie chwalic moja super zdobycza: udalo mi sie nabyc za powiedzmy srednie pieniadze,stuletni piekny wyrob(prawdopodobnie byla to czesc z jakiegos abazura), lniany haft secesyjny, z popularnym wtedy motywem roslinnym: kasztanow. Jest cudowny, zachowany idealnie, zalozylam go na moj abazur, prawie sie na niego "wpasowal". Oj mecze ja Was ostatnio ta moja lampa haha, jej zdjecia sa w kazdym poscie, wybaczcie, to pewnie juz ostatni raz. A rozyczki zdjelam, no coz, znajde im jakies inne rownie godne miejsce.



Zdobylam tez cudowna poszewke na poduszke z haftem richelieu i wykonczona frywolitkowa koronka, do ktorych mam ogromna slabosc. A kolezanka sprezentowala mi mala sliczna serwetke, nie moglam sie oprzec zeby jej tez nie pokazac.



Pokazuje tez cos co przygotowalam na prezent dla milej osobki, koszyszek z materialu, na pierwszy rzut oka wyglada jak serwetka, ma kilka warstw, po odpowiednim zlozeniu wygladac ma tak jak na zdjeciu. Na buleczki lub ciasteczka, mam nadzieje, ze Ci sie spodoba MaJu, to typowo wloski wyrob, tak jak lubisz:-)



Wianek na pierwszym zdjeciu to mix bukszpanowo wrzosowy, wisi na drzwiach i wita wchodzacych,zrobilam go juz jakis czas temu, bukszpan lekko sie obsypal, ale nadal jest zielony.
Piszecie, ze w Polsce pogoda wiosenna, tutaj rowniez nie jest zimno, ale niestety ponuro i mgliscie, tak jak juz wspominalam, ta wszechobecnie panujaca wilgoc powoduje mgly, w piatek jadac do pracy wjechalam w mgle o konsystencji kremu, mozna ja bylo kroic nozem, a widocznosc byla prawie zerowa. Te mgly potrafia zaskoczyc: wjezdzam w tunel przy pieknej pogodzie, po stu metrach wyjezdzam, a tam ponuro i mgla! ;-). Mowia, ze w poblizu gor to normalne zjawisko.
No dobrze, wlasnie slysze, ze pralka skonczyla pracowac, ot proza zycia mnie wzywa...Zmykam.
Zycze milego tygodnia i duzo usmiechu

Basia

31 komentarze:

Lovely Home pisze...

Basiu (:
Półka z Tildami wygląda świetnie...
Faktycznie u nas pogoda cudowna,wczoraj byłam w lesie i mieliśmy wrażenie ,że to początek wiosny.Ten zapach,słońce i ciepło. 21 stopni !
Pozdrawiam.
Pat

OLQA pisze...

Wszystko piękne i świetnie wygląda ale w lampie po prostu się zakochałam!:)

Agata pisze...

Widze, ze i Ciebie dopadl szal swiatecznych przygotowan. Nowa serwetka sama w sobie jest ladna, ale mi osobiscie lampa bardziej podobala sie z rózami. A na swieta wybierasz sie do Polski??Buziaki.

B. pisze...

Nie Agatko, do Polski sie na razie nie wybieram, niestety pracuje nawet w Wigilie :-(
Ta serwetka na lamie to nie serwetka to abazur, a wlasciwie jego dolna lub gorna czesc i pasowala po prostu na moja lampe:-)

Bree pisze...

Cuda normalnie, nie wiem od czego zaczac bo absolutnie wszystko mi sie podoba, bieznik pieknie zrobilas, polka na Tildy swietna, widze ze juz robi sie kollekcja, wyobraz sobie ze ja wczoraj pierwszy uszylam Tilde hmm a raczec cos cos powinno ja przypominac hahaha wyszla mi smieszna, moze pokaze. Koszyczek piekny, pamietam ze w moim rodzinnym domu byl podobny, zawsze na wielkanoc byly ulozone w nim pisanki. Pozdrawiam cieplutko!!!

MariaPar pisze...

Nie będę się rozdrabniać w zachwytach, bo nie wiem od czego zacząć. Wszystko śliczne, a najbardziej serwetka na bułki :-)
Pozdrawiam serdecznie

Atena pisze...

Hurtowy post taki jak lubie najbardziej, piekne przedmioty nam dzis pokazalas.
Widze ze Tildy nie mieszcza sie rzeczywiscie na poleczce a smiem twierdzic ze jeszcze nie jedna przygarniesz do swojego gniazdka.
I ta polka ma podobna rame do mojego lustra, kiedys o tym pisalysmy.
Lampka wyglada teraz baaardzo oryginalnie, a bieznik, ja Ty go ozdobilas?
Serwetki bajeczne.
Pozdrawiam cieplutko

madzika pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
madzika pisze...

Basiu twórcza z Ciebie kobietka, lampa nabrała nowej jakości, bieżnik pięknie ozdobiony ( zdolniacha ! ).Marzą mi się takie cudne Tildy i ta półeczka-pierwsza klasa. buziak

Anne-Marie pisze...

Półeczka świetna i Tildy prezentują się na niej wspaniale! Koty to znane psotniki ale żeby z tego powodu rezygnować z choinki, szkoda... może ją po prostu popryskać jakimś zapachem "antykocim"?

Mela pisze...

Wszytsko przepiękne ale najbardziej zachwycają hafty oczywiście.
Lampka wyszła Ci przeuroczo, serwetaczki też przecudne.
Tak, święta czuć już na blogach!!

LoLa pisze...

Hello Friend, beautiful embroidery on linen, I loved the Santa Claus, embroidery rechelier stunning, there are times when you are looking for true works of art. I was amused to hear about your cat in the land of the pots, because my dog does the same, it fills all of sand, as wind blows, you can imagine ......
A big kiss and beautiful week: o)

ABily pisze...

Popieram Twoje świąteczne nastawienie, ja swoje ozdoby przygotowywuję z myslą o rodzinie w Polsce(czyli ogromna choinka, kolorowo i wszystkiego w nadmiarze) u nas w Holandii świąt nie spędzamy...Tzn spedzalibysmy gdyby nie fakt,że na świeta do Polski jedziemy...Tutaj choinki nie ubieramy, ktorej i tak nikt nie móglby podziwiać, a ozdoby, ktore teraz szyje testowane sa przez koty w pierwszej kolejności(skad ja znam Twoje kocie rozterki).Poduszka z haftem bardzo...hmmm...prześliczna...Zazdroszczę...I podoba mi sie serweta-pojemnik na bułki:)Piekne i praktyczne:)Ta ozdoba na lampę to male arcydzieło:)I chyba bedziesz musiala pomyslec o kolejnej półeczce coby pomieścić swoje pannice:)

GUSIA pisze...

Świąteczne ozdóbki zapowiadają przepiękne dekoracje i aranżacje...rozumiem że to taki przedsmak świątecznego nastroju :o)
U mnie też w święta będzie górować czerwień...
Tildowa kolekcja rozrasta się w zaskakującym tempie :o)zazdroszczę...
A zdobycze naprawdę niezwykłe...cieszą moje oczy :o)
Pozdrawiam Cię wieczorowo

Kerry-Marta pisze...

Twój psotny kociak robi wszystko z miłości do swojej ukochanej pani ;-) takie już są koty ... Jak zwykle Basiu pokazujesz takie piekności, ze aż mi wiruje w głowie od tych widoków. Największe wrażenie robią na mnie serwetka-koszyczek i wszystkie te koronkowo-tkaninowe, lekkie i piękne rzeczy. Lampa przechodzi niesamowite metamorfozy i coś czuję że jeszcze nas zaskoczysz.
Bardzo fajne są drewniane ozdoby świąteczne i własnie te twoje mikołaje...
Pozdrawiam cieplutko z wciąż ciepłej jesiennej Polski.

Kasia pisze...

lampa chyba nareszcie ma swój docelowy ubiór :)
półeczka dla Tild urocza, chociaż faktycznie chyba już im tam ciasno ;)
buziaki Basieńko

Marta pisze...

wszystkie serweteczki piekne, zachwyciły mnie Mikołaje i ta pułeczka na Tildy.
Wśród nich wypatrzyłam jedną taką malutką - jest prześliczna
Bardzo dziekuję za każde Twoje dobre słowo
Buziaki
Marta

aagaa pisze...

O rany,ile pięknych rzeczy!!!
Lampka wygląda teraz super,tak dostojnie!
Półeczka taka cudna,że wszystkie lale chcą na niej siedziec!
Poszewka piękna!
Pozdrawiam

Ola_83 pisze...

Rzeczywiście u Ciebie sporo nowości:) zazdroszczę poduchy:) uwielbiam takie!

pozdrawiam serdecznie!

Fuerto pisze...

Basiu
przepiękne mikołajki,Lampka swietna, a półeczka zachwyciła mnie ogromnie.
Poducha piękna.
Mój kot podobny łobuz, tez myślałam o żywej choince trochę się boje , czy jak zeżre taka świeżą igłę z choinki to czy sie nie zatruje.
Jak myslisz??
Pozdrawiam

Aśka pisze...

Ale roznosci! Dla kazdegoc cos milego! Ta poleczka z tildami jest boska!!! Wszytko sliczne!
Nie moge wspomniec o lampce. Po zmianie nabrala zupelnie nowego blasku, swietny pomysl!!! Buzka

z potrzeby wnętrza pisze...

Oj tak Basiu-tęsknimy gdy znikasz!
Kapitalnie wyglądają te Tildy w ramie,a lampa zupełnie zmieniła postac rzeczy.Buziolki!-aga
ps.Podsyłam ci garść słońca!

ivcia pisze...

Wyjątkowe przedmioty !!!...śliczna półeczka... mikołaje słodkie grubaski...podusia i serwetka urocze...a lampa z posta na post coraz bardziej wytworna i elegancka - otaczasz się ślicznymi drobiazgami - Pozdrawiam ciepło

MaJu pisze...

Moja Droga wszystko przepiękne.
Wianek rewelacja jest taki oryginalny.
Półka z tildami urocza strasznie mi sie podoba.
Poszeweczka , serwetka i koszyczek na bułeczki-pierwsza klas. Ktoś się bardzo napracował przy tegp typu robótkach ale za to jaki efekt. Są takie kobiece i śliczne. Alez się ciesze ze mi się dostanie ten koszyczek. Dziękuję.
Wszystko tu u Ciebie jest śliczne.
Pozdrawiam cieplo .

Myszka pisze...

Lampa prezentuje się rewelacyjnie!!!!!!!!!!!

Annasza pisze...

Basiu, śliczne rzeczy pokazujesz :)) Bardzo podoba mi się abażur na lampę i ten bieżnik, boski kolor :)) Pytałaś czy wszystko już ok, więc zajrzałam i donoszę, że wszystko w jak najlepszym porządeczku, dziękuję :)) Buziaki ślę :)

Penelopa pisze...

Ale wysypałaś z wora ;)
I u Ciebie zaczyna robić się świątecznie.
Jak dla mnie haft na lampie "bije" wszystko.
Cudny.
Pozdrawiam serdecznie.

Edina pisze...

Pięknie wyhaftowałaś mereżkowy bieżnik, od razu inaczej się prezentuje, a pozostałe hafty powalają!!!!!
Resztę dekoracji też można podziwiac:)
pozdrowienia

majowababcia pisze...

piekne zakocana jestem w tych haftach .lampa jak dlamnie

anuk_pl pisze...

Basiu piękne rzeczy stworzyłaś, zdobyłaś i zaaranżowałaś! :) Też bym tak chciała... Bo w większości przypadków jakiś pomysł wpadnie do głowy, ale z realizacją to już gorzej... Muszę brać z Ciebie przykład! :) Pozdrawiam cieplutko! :) Aga

ullaczn pisze...

same wspanialosci!!!! :)