wtorek, 14 grudnia 2010

BRIXIA ANTIQUARIA

Jakis czas temu bylam na wystawie antykwariatu u nas w Bresci. Prezentowali sie rzemieslnicy - restauratorzy antykow oraz sprzedawcy tychze z regionu Lombardia i nie tylko. Kiedy sie tam znalazlam doznalam szoku: owszem przygotowana bylam na piekne antyki, ale nie na rzeczy np. 1600 roku! Meble, porcelana, obrazy, cuda, mowie Wam. Narobilam mase zdjec i mam zamiar czesc z nich Wam dzis pokazac, bo moim zdaniem warto.







Ceny oczywiscie przyprawic moga o zawal serca, najnizsza cena jaka uslyszalam bylo 800 euro, ja osobiscie zemdlalam tam z tysiac piecset razy;-), ale..nie rozmawiajmy o pieniadzach;-). No dalej, popatrzcie na te cuda:







I jeszcze zdjecia( konik jest koniem ze starej karuzeli, mial wymiary prawie naturalne, jako bibelot na poleczke sie nie nadawal..no chyba, ze jako wielgasny bibelot do ogromnego salonu):













I to by bylo na tyle, milego dnia Kochane!

Basia

30 komentarze:

Agata pisze...

Ty to masz atrakcje!!!

Bree pisze...

Szok, jakie cuda, zabralabym wszystko :D i juz wiem co i na co bym przerobila, ceny phiii popatrzec za darmo zawsze mozna coo nie ;) marzenia nie kosztuja. Bardzo ciekawy wystawa. pozdrawiam i sciskam

LaProvence.pl pisze...

Basieńko kurde nie mogę znaleźć Twojego maila :( Wypatruj kochana gwiazdora :D Pozdrawiam Madzia

folkmyself pisze...

iwa uczta dla duszy i oczu!

folkmyself pisze...

nie wiem skąd sie to "iwa" wzięło;]

Anabel pisze...

Ja też bym tam zemdlała setki razy :) Uwielbiam antyki, zwłaszcza bibeloty. Bardzo ładne świąteczne tło :) Pozdrawiam.

MaJu pisze...

Basiu piekną podróż po świecie antyków mi zafundowalaś. uwielbiam takie rzeczy, wszystko bogato zdobione,same cudowności.
Piekne zdjęcia.
Ja chyba tez bym tam mdlała :)
Buziaczki

Atena pisze...

Basiu ja padlam!!!!!
Zdjecia powalaja, sa zjawiskowe, a jak musialo to wygladac na zywo, niesamowicie.
Przezycia zwiazane z ta wycieczka beda pewnie dlugo wirowaly w Twojej glowie.
W tym wysokim kloszu to ja sie zakochalam nie mowiac juz o mebelkach z wygietymi nozkami i zdobieniach-masakra!!!
Pewnie nie raz powroce do tego wpisu.
Sciskam Cie mocno i cieplusio.

Atena pisze...

Jeszcze zapomnialam wspomniec o koniku i ramach u tle-bajka!

Kaprys pisze...

Wystawa wspaniała ach jakbym chciała ją zobaczyć !!!
Uwielbiam antyki !!!
Pozdrawiam Aga

Ola_83 pisze...

Oj ,chyba bym musiała coś wynieść z stamtąd:) dobrze, że miałaś okazję chociaż popatrzeć:)

pozdrawiam serdecznie:)

kura D. pisze...

tego konika chce!!! jest wspaniały:) że też u mnie nie ma gdzie oglądać takich rzeczy i karmić zmysł estetyczny :)

Mela pisze...

Faktycznie, niektóre przedmioty są piękne i przygarnęlabym je chętnie. Bardzo lubię antyki, zarówno przedmioty jak i stare książki.
Często gdy mam taką możliwość skupuję te przedmioty dodając im blichtru.

OLQA pisze...

ja bym się przykuła do tej malowanej komody:)

marzycielka pisze...

Piękna wystawa, tyle cudnych przedmiotów w jednym miejscu, jest czym nacieszyć oko i pomarzyć też można :)) Pozdrawiam ciepło.

Ela pisze...

Ale super ! Koń boski :)

Sylwerado pisze...

Ach Basiu, nawet sobie nie wyobrażasz jak się rozmarzyłam oglądając te zdjęcia. Ja miłośniczka i posiadaczka antyków, dałabym się zabić za prezentowane ludwikowskie biurko z prześlicznym fornirem, ale o takim to chyba nawet śnić nie powinnam.
A ja właśnie odebrałam z renowacji zakupione kilka miesięcy temu krzesła i jeszcze lada dzień przyfrunie do mnie stół z witryną, również ludwik. Ja to już nie mogę się doczekać jak wszystko stanie na swoim miejscu i będę mogła cieszyć moje oczy.
Pozdrawiam cieplutko.

english-style pisze...

Basiu jak ja Ci zazdroszczę że mieszkasz w Italii może adopcja :).Zdjęcia przepiekne ja tam spędziłabym cały dzień takiej komody jak ta malowana w życiu niewidziałam cuda i jeszcze raz cuda
pozdrawiam cieplutko i życzę Wesołych Świąt

Marzenia pisze...

Witam :)
Piękna wystawa, najbardziej oczarowała mnie malowana komódka, cudna!
pozdrawiam serdecznie :)

Rotek pisze...

Ale przepych ;) nie mógłbym się odnaleźć w takim domu :)

Penelopa pisze...

...to ja tylko powzdycham sobie i jeszcze sobie raz nacieszę oczy tymi cudami.
Pozdrawiam serdecznie.

LoLa pisze...

No es un estilo que me guste mucho, pero son imagenes muy hermosas. El jarron dentro de la campana de cristal si que me encanta.
besos y hermoso dia

ABily pisze...

Takich rzeczy na pchlim targu raczej się nie znajdzie...Chcialabym dla odmiany chociaz raz poszperac w antykwariacie z prawdziwego zdarzenia...stary nie zawsze znaczy wartościowy...a to najczesciej teraz spotykamy...stare przedmioty, ktore dodatkowo sa jeszcze przez nas postarzane:)

Klaus pisze...

Ochhhhhhhh....przebywanie w takim otoczeniu uszlachetnia człowieczą duszę....

Elle pisze...

Wspaniałości :) MOżna nacieszyć oczy :)
Dobrego tygodnia Basiu :)

Kajka pisze...

Jak wszystkie tu dziewczyny jestem ogromną miłośniczką antyków. Kocham to co stare, z duszą. Pozazdrościć takiej możliwości
Pozdrawiam

Szeptunka pisze...

Jak cudnie... Uwielbiam takie klimaty! :)

Ulotne Chwile pisze...

Przepiękne miejsce...nie mogłam się napatrzeć:)
dziękuję za miły komentarz ...
Życzę Ci również wesołych świąt i szczęśliwego Nowego Roku..
pozdrawiam cieplutko

artambrozja pisze...

Naprawdę CUDA !!gdyby sie jeszcze napatoczył pod rękę jakiś szejk z miliardami , byłoby bosko :PP
buziole Basiu kochana :***

Kerry-Marta pisze...

Rzeczywiście mozna dostać zawrotu głowy przebywając wśrod "takich" staroci. Miło popatrzeć. Dziekuję Basiu za fotografie.