Witajcie:-)
Chcialabym Wam pokazac dzis kilka zdjec z naszego dwudniowego wypadu w gory, do Austrii. Majac 2 dni do dyspozycji, wybralismy Innsbruck, ktory oddalony jest od Bresci o 3 godziny jazdy.

Trafilismy na impreze karnawalowa, pol miasta paradowalo poprzebierane, na placach grala muzyka, lalo sie piwo i troche bylo to uciazliwe, bo nie przepadam za glosnymi imprezami, ale Roberto byl w swoim zywiole (jak to Wloch, oni lubia swietowac w tlumie i halasie). Jako, ze w Italii byl to rowniez tlusty wtorek, postanowilam nie opierac sie slodkosciom, zwlaszcza, ze to Austria - stolica paczkow.I nie zawiodlam sie, byly pyszne i ogromne; niestety dalam rade tylko dwom :-(.
widok z okna hotelu:
slynny Zloty Dach i pare innych zabytkow:
Meteo w interencie poinformowalo nas, ze bedzie zimniej niz u nas wiec wbilismy sie w puchowe kurtki... na miejscu bylo 12 st.C i bardzo slonecznie:
A teraz z innej beczki. Kto zna Jolinkowe wyroby ten wie, ze trudno sie im oprzec. Jestem juz posiadaczka jej dwoch pieknych, koronkowych serc, ale od poczatku mialam chrapke na inne, haftowane, z malenkimi, lnianymi rozyczkami. Niestety Jolinka nie robi ich zbyt czesto, bo sa pracochlonne, (no i ile mozna robic w kolko te sama rzecz) musialam na nie poczekac dobrych pare miesiecy. Ale moja cierpliwosc zostala nagrodzona i gdy tylko na jej blogu zobaczylam to serce, od razu je zamowilam no i mam:-):
Jola dorzucila do serca, juz zupelnie gratis; piekna, pachnaca zawieszke ozdobione frywolitkowym kwiatem.
Kto nie zna Jolinki, niech zajrzy na jej bloga: " Z calego serca" z calego serca zachecam:-)
Dostalam wyroznienie od Anety (MaJu Hand Made). Dziekuje Kochana:

Mam napisac o 7 rzeczach, ktorych o mnie nie wiecie:
1. Kazdy dzien musze zaczac kawa inaczej "czegos mi brak",
2. Przedkladam radio nad telewizje, ale tylko jesli jest to program III polskiego radia,
3. Uwielbiam chodzic, staram sie gdy tylko mam wolne, isc na szybki spacer conajmniej 5-kilometrowy,
4. Boje sie kur i wszelkiego innego ptactwa hodowlanego ( nie smiejscie sie, kura ma taki dziwny wzrok! ;-)),
5. Przedkladam wanne nad prysznic!,
6. Jestem filmomaniaczka,
7. Na zdjeciach mam najczesciej proste wlosy (prasowane prostownica), a tak naprawde sa krecone.
Wyroznienie przekazuje 7 osobom i zapraszam je jednoczesnie do zabawy:
Laurentino z bloga "Shabby chic Laurentino",
Kasie z bloga" Moje marzenia..i ja",
Koronke z bloga "Koronka",
Agnieszke z bloga "Biankowe pasje",
Agnieszke z bloga "Z potrzeby wnetrza",
Tukare z bloga "Twory Tukary",
Ele z bloga " Shabby, White..czyli co robie jak sie nudze"

Zycze Wam milego dnia i dziekuje bardzo za wszystkie komentarze.
Buziole
Basia
30 komentarze:
Naprawde swietny wypad, ladna pogoda :) a serducho przepiekne, o tak znam wyroby Jolinki- cuda, pozdrawiam serdecznie
aż mi się zamarzył jakiś wyjazd...
Udany wypad, piękne miejsce. I ciągle tkwię w zachwycie nad pracami Jolinki.
Pozdrawiam serdecznie
Świetny wypad i zdjęcia! Tylko pozazdroscic!!
Serduszko piękne!!
Pozdrawiam
Ale ci zazdroszczę tego wyjazdu,musialo byc świetnie, pomimo halasu. Fantastyczne są takie krótkie, doladowujące baterie wyjazdy:)Serduszko jest piękne, pamiętam jak Jolinka narzekala na te różyczki...Pozdrawiam.PS.w życiu nie zgadlabym,że masz kręcone wlosy...ja równiez prostuje ale już coraz rzadziej, ostatnio tylko prostuję na szczotce, nadając im bardziej naturalny wygląd.
Wycieczki tylko pozazdrościć;-)
A serduszko przecudnej urody.
Chyba też pozazdrościć.....
Hm... wyjdzie, że straszna ze mnie zazdrośnica;-))).
Gratuluję wyróżnienia.
Buziaki ślę i cieplutko pozdrawiam.
jessssu, ale przesłodkie serduszko!!!te różyczki powalają, dosłownie!
Wyjazdu zazdraszczam, słowo!uwielbiam podróże, ale ostatnio brak czasu na nie, choć kto wie? może już wkrótce gdzieś się "poszlajam "?
Pozdrawiam słonecznie:-))
Ciekawy post i fajne fotki a serducha zazdroszczę z serducha:)
Boisz sie kur! DObre!
Pod wieloma punktami u Ciebie moglabym sie podpisac ;)
Pozazdroscic wypadu!! i serca od Jolinki ;)
Sciskam
Wlasnie doczytalam reszte, naprawde masz loczki :)? fajnie Cie poznac Basiu, pozdrawiam
Basienko alez mieliscie piekny wypad i slonko tez Wam sprzyjalo-swietne.
O troche mnie zaskoczylas loczkami bo nigdy ich nie widac, koniecznie pokaz sie kiedys w nich:-)
Serducho pieknie ozdobi twoj domek.
Pozdrawiam
Swietne miejsce,swietne fotki ,,,,,,"apetytu narobilas";)))
Serducho bardzo kobiece ,romantyczne,gratisowy dodatek rowniez piekny.
Dziekuje za wyroznienie!!
Niespodziewalam sie, ze Insbruck jest tak ciekawym miastem, piekne zdjecia. Podpisuje sie calym sercem pod punktami: 1,2,3,5 i 6. Kocham kawe i zawsze zaczynam dzien od dobrej kawki, prgram III slucham codziennie, uwielbiam chodzic, wanna to obowiazkowy element kazdego domu, no i filmy to moja pasja.
Wspaniałe zdjęcia. Z chęcią też bym odwiedziła Austrię, może kiedyś... :) A serducho cudne, bardzo romantyczne. Punkty 1 i 3 zdecydowanie podzielam z Tobą :) Pozdrawiam.
Gratuluje wyróżnienia!Piekne sa te serducha od Jolinki...Piękną miałas pogodę -widac,że wyjazd super!Powodzenia!..zapraszam tez do mnie...
Widzę u nas dużo wspólnych punktów:) ja też kocham Trójeczkę:)))
Piękną wycieczkę miałaś:))
pozdrawiam!
Basiu, bardzo bardzo dziękuję Ci za to wyróżnienie. To naprawdę bardzo miłe, że o mnie pamiętałaś.
Wow, ale SERCE. Naprawdę piękne. Chyba również zacznę polowanie u Jolinki bo serce mnie zachwyciło.
Bardzo Dziękuję Ci Basieńko za wyróżnienie. To moje pierwsze i od razu od osóbki mi bliskiej.
Wypad wspaniały, też mi się coś takiego marzy ale póki co muszę poczekać.
A z loczkami musisz się nam koniecznie zaprezentować.
Buziole
jezu jak by mi się przydały takie 'wakacje'... :) radiowa trójka to nieodłączny element mojego dnia:) tv jak kiedyś pisałam - może w sumie nie istnieć; a co do kur to uśmiałąm się w głos :))) dziwny wzrok powiadasz?:)))) chachacha coś w tym jest:)
Kochana kobietko dziękuję bardzo za wyróżnienie ;)))
Wakacje super;) Uwielbiam takie wypady kilku dniowe;) Serduszko słodkie ;)
Buziaki
Jak widzę wypad wypadł wyśmienicie ;)
Atrakcje, słońce i smakołyki. Tylko zazdrościć.
Pozdrawiam serdecznie.
Ah Basiu zazdroszcze Ci tej wycieczki. Musze z wiosna tez gdzies wyruszyc na zwiedzanie.
Bardzo ładnie Ci w prostych włoskach :)
Serduszko piekne.
buziaki
Prace Jolinki faktycznie zachwycające!
Wycieczki zazdroszczę!
Na takie piękne serce warto było poczekać, widać że każdy szczegół jest pieczołowicie dopieszczony.
Wycieczka to miła odskocznia od codziennych trudów pracy i z pewnością bardzo fajnie jest zobaczyć takie piękne miasto i nie tylko...
Pozdrawiam Was serdecznie.
P.S. Dziękuję za wyróżnienie mnie wyróżnieniem :))
oj zazdroszczę Ci tgo wyjazdu. Jolinkowe serducho prześliczne. buziaki
O rety, ale fajna wyprawa. :)
Hi friend, just back from my vacation, and happened to say hello. Beautiful pictures. These very pretty in the photo. The hearts are beautiful. My congratulations.
Kisses from Spain
Super zdjecia z wyprawy. Serduszko jest przepiekne i warto bylo na nie czekac. Ciekawe to co napisalas o sobie. Pozdrawiam
Cudowna wycieczka...
A mnie się marzą Włochy - ale tak czuję,że to już niedługo.To jest jedno z moich miejsc na Ziemi...
Prezent Jolinkowy śliczny
I gratuluję wyróżnienia
Ściskam
Marta
Świetny ten Twój blog. Ach te romantyczne klimaty.
W Insbruku byłam w zeszłym roku przed wielkanocą i nie mogłam oderwać oczu od malutkich sklepików z dekoracjami, pisankami i różnościami.
Piękne fotki.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za miłe komentarze.
Kaśka
Prześlij komentarz