Ten obrazek mialam juz od dluzszego czasu, ale dopiero teraz postanowilam go zmodyfikowac. Na pewno jest on na zdjeciach ze starszych postow, mozna tam zobaczyc, ze tlo ma zupelnie inne i glowa kobiety ( to znany motyw zdobieniowy marki Bitossi)tym razem wycielam, pozostawiajac tylko twarz. Zeszyt nutowy kiedys przyslala mi Kasia (ze Zjawy ciaglej swiatla bialego). Teraz zaluje, ze tego wczesniej nie zrobilam, bo zoltosc papieru nutowego (ma z 50 lat, troche mi zal bylo rozkladac na czynniki pierwsze) bardzo pasuje do wiekszosci dodatkow. Teraz musze jeszcze to wszystko podkleic, bo nie bedzie sie trzymac, ale zdjecia juz zrobilam i efekt pokazuje od razu na swiezo.
Teraz dopiero widze, ze poduszke z haftem ulozylam do gory nogami. No trudno, posmiejcie sie:-)




W tle poduszka z materialu w lilijki, o ktorym pisalam w poprzednim poscie. Ciekawe czy Agata dojrzy tam tez swoja broszke :-) Dorzucilam jeszcze idealnie pasujacy kolorystycznie kwiat i stara metalowa przypinke. Voila, retro poducha gotowa!

Dzis u mnie straszna pogoda, bardzo silny wiatr i deszcz, wiec zycze Wam (i sobie)pogody na nadchodzacy weekend!
Basia
33 komentarze:
o matko a ja mam takie skrupuły odnośnie starego papieru nutowego..
pięknie !
super wyszło
poduchy urocze i to nic, że jedna do góry nogami jest ;)
buziaki
zazdroszczę każdemu kto posiada takie stare zeszyty nutowe... mam nadzieję, że kiedys uda mi się takie dobyć :)
pięknie wszystko zaaranżowałaś! bardzo mi się podoba! :)
U nas tez się pogoda zepsuła... a rano było całkiem fajnie, tylko chłodniej niż wczoraj.. :)
Pozdrawiam Cię Basiu cieplutko i życzę tej pięknej zielonej i słonecznej wiosny! :)
Mariola
Basiu bardzo przytulny kacik, poduchy swietnie wygladaja, fajny klimat. pozdrawiam
Basiu, czy ty szylas ta podusię ręcznie, czy może doroblas się wreszcie maszyny???Śliczny material, bardoz mi się podoba.Poza tym śliczne to skupisko różnych poduszek, i owszem broszkę rozpoznaje , a jakże, calkowicie nie w Twojej tonacji kolorystycznej:) A bylam przekonana,że lubisz szary:)A u Ciebie w domu beż króluje!A może do ubrań pasuje???Świetnie również przeobrazilaś ten obrazek, nuty rzeczywiście pasują do wszystkiego:)Pozdrawiam.PS.Jak tam reanimacja spalonego garnka???
Agata, szary tez sie znajdzie w moim domu, w ubiorze rowniez; oby w zyciu bylo go tylko jak najmniej;-). Broszka wspaniale pasuje do wielu rzeczy!
Garnek odmoczyl sie sam, wiec szorowania bylo tylko odrobine:-)
bardzo mi sie podoba!
Poduszki piękne, musz sie w koncu dorobic ich w takim stylu
Gdybyś nie wspomniała to nie zwróciłabym uwagi na poduszkę :-) fajne detale, obrazek bardzo ładny - też mam skrupuły i mimo, że już są niekompletne, bo trochę nut powędrowało w swiat, swoich nie mam sumienia pociąć i wykorzystać w innym celu.
Ślicznie to wymodziłaś z tym obrazem, naprawdę efekt jest świetny. Jak to mówią szkoda idzie w pożytek i też tak u Ciebie się zadziało:-)
Piękna aranżacja na kanapie a i poduszka od Kasi choć do góry nogami to i tak śliczna, Agaty broszka na poduszcze w lilijki prezentuje się super, a ona tak lubi ten motyw więc na pewno się ucieszyła:-)
Pozdrawiam cieplutko.
Pięknie zrobiłaś ten obrazek z nutami ,i śliczna poduszka w lilijki ,w ogóle bardzo fajny,przytulny kącik z tymi poduchami :)
A ,że haft do góry nogami ,to nigdy bym nie zauważyła :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Obraz swietnie wyszedl, stare nuty sa niepowtarzalnym tlem.
A jak duzo masz poduch, ja tez tak lubie, wprawiaja mila atmosfere w domku.
Pozdrawiam serdecznie
Fantastyczny obrazek! Bardzo mi przypadł do gustu. :))
Basiu jakie piekne te poduchy...nawet do góry nogami....obrazek super!!
Querida Barbara, que elegancia en los trabajos, las imagenes hablan por si solas. Me encanta esta gama de colores, quedan muy coordinados y elegantes.
Besos desde España
Lola
świetnie to wszystko wygląda!:)
a ja se tylko popatrze i popodziwiam, z zachwytu oniemiałam....
Sliczny obraz zrobilas bardzo mi sie podoba. POduszki sa swietne i az wolaja zeby sie do nich przytulic.
Obrazek bardzo mi się podoba.Jest oryginalny!
Wszystkie poduchy bardzo do siebie pasują!
Pozdrawiam
Kochana Basiu!Dzieki bardzo za zaproszenie.Z dużym poślizgiem udało mi sie odpowiedziec na Twoje zaproszenie.Przygotowuję sie od pewnego czasu do pewnego projektu ,co pochłania mi ogrom czasu.Przez okres zimy miałam tyle planow do zrealizowania -ale ręka mi namieszała w nich .No cóż .I tak działam za to w innym kierunku.Pozdrówek ciepłych moc-aga
Basiu, ale masz piękną kolekcję poduch, u mnie niestety na kanapie w salonie bardzo ubogo w tym temacie:( fajnie z obrazkiem wykombinowałaś:))
pozdrawiam!
Witam,
ślicznie u Ciebie! mnie oczywiście nadal najbardziej zachwyca konik na biegunach, którego u Ciebie wypatrzyłam no i poduchy - piękne!
pozdrawiam serdecznie :)
Basiu. Sliczne poduchy, bardo podoba mi sie ta z przypieta broszką:) pomysl na obrazek super . Pozdrawiam :)
Piękności. Poduchy fantastyczne
Ściskam Marta
Chciałoby się zapaść w miękkość tych poduch i relaksowac się przy jakiejś dobrej lekturze.
Pozdrawiam serdecznie.
Wspaniały pomysł na obrazek :) A poduchy u Ciebie prześliczne, zwłaszcza ta z koroną :) Pozdrawiam.
Świetny obrazek:) A poduchy baaardzo lubię, zresztą też o jednej dzisiaj na blogu pisałam:)
U mnie też pogoda paskudna:( eh a po dziecię do przedszkola trzeba iść...
Fajny nastrój tworzysz u siebie w domu za pomocą tych pięknych dodatków. No i cały blog ma klimat mniam.....mniam... Pozdrawiam:)
Świetnie wszystko pasuje do siebie. Bardzo miła atmosfera dzięki tym dodatką sprawia, że można i odpocząć i nacieszyć oczy :) Super vintage obrazek ci wyszedł.
Basiu,wspaniały obrazek-gratuluję pomysłu!
Pieknie się on "komponuje" z całym wystrojem pokoju.A kolekcja poduszek powalająca!
Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę miłego weekendu,Maja
PS-u nas cały dzień leje :-(
Cudne te poduchy!
Obrazek jest świetny. Nutki fajnie wyglądają.
Posiadasz śliczne poduszeczki-w jasnych, naturalnych kolorach co bardzo mi sie podoba .
buziaki
Jakie piekne rzeczy...!!!pozdrawiam serdecznie i dziekuje ze mnie odwiedzilas:):)
Basieńko, aleś Ty poduch nazbierała. Jedna niesforna jak jego twórczyni ale może włścicielka ją ujarzmi.
Obraz wyszedł Ci rewelacyjny. Taki w Twoim klimnacie. Ja jednak lubię wracać do postów gdzie pokazywałaś konika na biegunach. Jest powalający.
buziole
Prześlij komentarz