poniedziałek, 9 maja 2011

maj

Uwielbiam piwonie, tutaj we Wloszech juz przekwitaja, szkoda wielka, bo to takie piekne kwiaty o cudownym zapachu... pamietam, piekne piwonie miala babcia mojej przyjaciolki z lat dzieciecych, kwitly co roku na rozowo i fuksjowo. Ale ja najbardziej lubie te biale:



A to moja hortensja, wybujala, kwitnie jak oszalala, musze ja co drugi dzien podlewac, bo od razu wiednie, chyba powinnam jej dac wieksza donice, ale podobno roslin w czasie kwitnienia sie nie przesadza, wiec wole sie nie ryzykowac.
Mam tez lawende na balkonie, widac juz paki, mam nadzieje, ze pieknie zakwitnie.





Wiem, malo mnie ostatnio w swiecie blogowym, ale ostatnio nie mialam zbytnio tematow do opisywania, moglabym Wam zato wyliczyc ile zrobilam badan, analiz i ile strachu sie najadlam z powodu moich problemow zoladkowych! Oszczedze Was jednak, bo takie tematy sa malo ciekawe i malo apetyczne;-). Uwierzcie jednak, ze zagladam na wszystkie moje ulubione blogi, choc nie wszedzie zostawiam komentarze, bo czasu brak.
Dzis tez krotko, zmykam, bo klikam z pracy!

buziole, milego dnia
Basia

20 komentarze:

JOASIA pisze...

u nas czas piwonii przed nami :) zdrowia życzę :)

Mona pisze...

ah..maj to piekny miesiąc ..trochę wiosny , trochę lata..dużo nadzieii..oj, z żoładkiem to fatalna sprawa, tez mialam rózne problemy kiedyś..Na wiosne ijesień odzywają najczęsciej rózne gastryczne problemy..Pozdrawiam i zdrowia życzę

Ela pisze...

tez uwielbiam piwonie ,moje kwitną na rózowo :)
Pozdrawiam i dużo zdrowia życzę .

ABily pisze...

Basiu, skad wzięas hortensie o takim kolorze??Nigdy nie widzialam tak krwistej czerwieni:)Myslalam,ze to różanecznik. A moja lawenda rośnie, moze na przyszly rok pojawią się jakies kwaity, jak na razie jej sie do kwitnienia nie spieszy.Pozdrawiam i 3maj się i nie dawaj problemom zdrowotnym:)BuźkaPS.piwonie oczywiście tez uwielbiam, nigdy nie mieliśmy bialych w domu rodzinnym,ale chyba czas to zmienic, wpisuję na liste to do:kupic biala piwonię:)

Bree pisze...

Basiu duzo duzo zdrowka!!!!uwielbiam piwonie :) pozdrawiam

Ola_83 pisze...

Dużo zdrówka życzę!sama ostatnio przechodziłam serie badań..szpital,operacja i takiego strachu dawno nie miałam!
Przepiękne kwiaty, szczególnie hortensja!cudo!

pozdrawiam!

Anabel pisze...

Prześliczne masz kwiatuszki, a piwonie to lubię najbardziej purpurowe :) Basieńko, dużo zdrówka życzę!

Maja71 pisze...

Basiu,jak miło Cię widziec :-)))
Piękne roślinki pokazałas-niech Ci kwitną jak najdłużej.Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę zdrowia,Maja

Jaga pisze...

u nas jeszcze daleko do rozwiniętych piwonii

Qra Domowa pisze...

piwonia przepiękna Basieńko!!! ja kupiłam sobie białą 2 lata temu...może za 2 kolejne zakwitnie?...to prawda,że nie przesadza się kwitnących roślinek!!!pozdrawiam

PATI pisze...

Zdrówka i mam nadzieje ze wszystko dobrze.
Piwonie tez pamietam z dziecinstwa u babci rosły w ogrodzie.Mialy zawsze duzo mrowek na sobie::)) Pozniej babcia zbierala w czerwcu ich platki na Boze Cialo do koszyczka dla mnie.
Lavenda zapowiada sie ze pieknie zakwitnie.Pozdrawiam.

Balbina pisze...

zdrowia i powodzenia
piwonie!!!!! kto ich nie lubi

Atena pisze...

Kwiaty niesamowite, hortensja przepiekna.
Tez chce taka w ogrodzie ale marzy mi sie biala, a lawenda juz u mnie pachnie:)
Sciskam

alicja pisze...

zdrowia życzę!! czas piwonii ( w mojej miejscowości przez starsze panie nazywane"bujany") jeszcze przed nami, a i do kwitnienia lawendy daleko;))
pozdrawiam

MaJu pisze...

Twoja hortensja jest piekna. Moja z zeszłego roku chyba nie przezyła przymrozków:(
Lawenda bedzie CI ładnie pachniała.
ściskam

laprovence pisze...

oj Basieńko nawet nie wiesz jak bardzo bardzo Ci zazdroszczę mieszkania we Włoszech. Mi bardzo marzy się Francja. Może kiedyś się spełni :) ? Lawenda mi niestety padła,a na hortensje się grzeje od dawna tylko nie wiem co i jak z nią potem :D co do problemów to chyba wiem co masz na myśli ;)buziaczki ślę

Marzenia pisze...

Witaj Basiu, jak czytałam Twojego dzisiejszego posta to przez chwilkę wydawało mi się, że czuję zapach piwonii, mam sentyment do tych kwiatów, chociaż w rejonie w którym mieszkam mówi się na nie "bujany",

pozdrawiam Cię cieplutko :)

ZMIERZCH LUNY pisze...

Oj piwonie są piękne! a hortensje no cóż ja ich nie mam tylko podziwiam.

Margott pisze...

Rzeczywiscie biale piwonie sa zachwycajace, mam w kolorze fuksji i...szczerze mowiac nigdy nie widzialam bialyych ale zaczne szukac bo Twoje prezentuja sie oszalamiajaco!!!!!
Co do hortensji...no to juz wiem, dlaczego mi "padla" - wkopalam ja kwitnaca z donicy do ziemi:-(((((((
Pozdrawiam cieplutko i dziekuje za wizyte:-)

Rebeka Rhan pisze...

Też uwielbiam pełne, piękne kwiaty. Duże, sprawiające wrażenie nieco ciężkich, ale paradoksalnie wciąż delikatne. :)

Pozdrawiam serdecznie!
(niegdyś Szeptunka ;))