piątek, 19 sierpnia 2011

i'm back

No i jestem znowu w Italii. Nasz pobyt w Polsce trwal 10 dni, zdecydowanie za malo, pogoda nawet dopisala, udalo nam sie i wykapac sie w jeziorze, wybrac do lasu i na splyw kajakowy. Odwiedzilismy Torun i Warszawe oraz dwa pchle targi...To chyba sporo jak na 10 dni prawda?
Oto co przywiozlam ze soba:
Po pierwsze to wspanialy fotelik z podnozkiem zakupiony od Marii Par z bloga "Zielony Kuferek". Wysylka bezposrednia do Wloch absolutnie sie nie oplacala, ceny kurierow zwalily nas obie z nog. Wiedzac, ze wybiore sie do kraju samochodem, poprosilam Marie o wyslanie fotela do mnie do domu na Mazurach i oto on:

Podusia ze slicznym haftem richelieu to rowniez zdobycz z Polski.

Przywiozlam tez troche skorup czyli angielskiej ceramiki; 4 filizanki i falerzyk kupilam od Malgosi z bloga MB - Vintage. Spodeczki od filizanek, niebieski talerz i piekne wyroby z haftem richelieu (duzy obrus i bieznik) wygrzebalam na pchlim targu w Olsztynie:


ta ozdobna foremka z kaczuszka rowniez od Malgosi MB:





Piekny stojak na parasole z miedzi, z ceramicznym uchwytem, jeszcze nie wyczyszczony to zdobycz z Olsztyna:



Pisalam kiedys, ze szukam odpowiedniej, duzej, drewnianej tacy. Niestety to co jest w sprzedazy albo bylo za malych rozmiarow, albo wydawalo mi sie niezbyt solidne, raz znalazlam piekna tace tu w italii, ale cena 60 euro zdecydowanie mi nie odpowiadala.
Bedac w kraju uprosilam mojego, niebywale zapracowanego szwagra o zrobienie tacy dla mnie. Oto ona: duza, ciezka, drewniana. I nie wiem czy wiecie, ze wyrobow do kuchni typu: tace, deski do krojenia, nie robi sie z drewna zywicznego. Moja jest lipowa. Na razie w stanie surowym:



Przywiezlismy rowniez stara maszyne do pisania, ale pokaze ja Wam kiedy indziej, nie ma na razie miejsca gdzie ja postawic. Bedzie stala w nowym mieszkaniu, ktore mamy zamiar pod koniec wrzesnia kupic. Mysl o pakowaniu tego wszystkiego, skorup. drobiazgow przyprawia mnie o zawrot glowy, ale ciesze sie bardzo, bo nareszcie bede miala oddzielna kuchnie i ogolnie wiecej miejsca:-)

Temperatury tutaj sa bardzo wysokie w tym tygodniu, dzis mamy 34st. C, a mnie czeka prasowanie. Srednia przyjemnosc prawda?
I tym optymistycznym akcentem pozegnam sie z Wami.
Milego weekendu!!
Ciao!
B.
P.S.
a to my w kajaku na cudownej, dzikiej rzece Omulew i jak to swietnie ujela moja przyjaciolka widac dokladnie, ze " w kajaku jak w zyciu, ciezko sie zgrac". :-)

33 komentarze:

ABily pisze...

Basiu, ten fotel wyglada jeszcze ladniej niż wczesniej jak go oglądałam, zazdroszczę!Bardzo mnie zmotywowalaś tym zakupem i sama szukam na wygrzebach coś dla siebie:)Gratuluje pieknych skorupek i tkaninek, tych jak wiadomo nigdy za wiele, jak napisąlaś czasem trudno sie zgrac aż skorupy lecą...(przynajmniej ja tak mam:))Ja co prawda w wakacje nie kajakowalam ale wreszcie splynęlam Dunajcem:)Pozdrawiam serdecznie

Kajka pisze...

Baśka, chyba Cię kobieto uduszę. Ty-nie dość , że w Polsce to jeszcze w Warszawie i nie dałaś znaku życia???
Obraziłam się.
Już mi przeszło więc napiszę tylko, że zdobycze, kupowanki powaliły mnie . Wyobraź Sobie, że mieszkałam przez kilka lat bardzo blisko Olsztyna i na tamtejszy targ nie trafiłam. O zgrozo.
Buziole Jędzo.

Myszka pisze...

Witaj z powrotem! Zdobycze wspaniałe. Lubię te angielskie talerze, sama mam ich trochę. Fotel wspaniały, no ale jaki ma być skoro Maria go robiła:) Chciałabym taki!
Słoneczka Ci zazdroszczę (prasowania trochę mniej).
Pozdrawiam!

kura D. pisze...

:) kajakowe zdjęcie pierwsza klasa :)

Ulotne Chwile pisze...

Bardzo się cieszę , że wróciłaś:)
Będę zaglądać:)
Pozdrawiam cieplutko

Pinel pisze...

ale przywiozłas zdobycze, wow, no pierwsza liga światowa!fotel obłędny.

MariaPar pisze...

Basieńko, dziękuję za piękną reklamę. A fotel stworzony wprost dla twojego domu :-)
Pozdrawiam serdecznie

Agni pisze...

Uwielbiam rzeczy od MariaPar, dobry pomysl z wysylka ! Taka porcelane i ja zbieram, mam doslownie kilka sztuk, slabosc oczywiscie mam do niebieskich . Masz podwojny niebieski ? Moglybysmy sie wymienic !
Najbardziej jednak zazdroszcze pobytu w Polsce !!!!!
Przeprowadzka ???? Ups.....

Bree pisze...

Witaj Basiu, ciesze sie ze pobyt sie udal, siwtny splyw kajakami :) Noo oblowilas sie nieziemnko, a fotel piekny, pozdrawiam cieplo i dawaj troche tej pogody do mnie!

Atena pisze...

Witaj Basiu po urlopie, fajnie ze sie udal i ze tyle pieknych rzeczy przywiozlas.
Fotel i podnuzek to mistrzostwo swiata, sa cudne. Fajnie zaglebic sie w nim z dobra ksiazka.
Taca zapowiada sie bardzo obiecujaco, czekam na efekty koncowe.
Jestescie przed przeprowadzka, my planujemy tez ale u nas to tylko na planach sie konczy chyba najbardziej obawiam sie przewiezienia tego co tu nagromadzilam.
Buzka

aagaa pisze...

Jaki piękny ten fotel!!!Cudo!!!

janya pisze...

Mysle, ze kazda z nas marzy o takim pieknym fotelu. Nawet w takich samych jasnych kolorach.
Cos w podobnym kszatlcie jak stojak na parasole mam i ja w domu, tylko do dzisiaj nie znalazlam miejsce dla to "cos":) Mam nadzieje, ze fajne chwile spedzilasz, odpoczalasz i naladowalasz baterie i bardzo sie ciesze na nastepne posty:)
Sciskam

Biała Korona pisze...

zdobycze wspaniałe! Z przeprowadzką współczuję. Ja przeżyłam już dwie bardzo odległe i stwierdziłam, że nie mam już siły na 3 i zostaję tam gdzie jestem obecnie :) Ale jest też niesamowita radość w przeprowadzkach! Nowe lokum :) Z życiem i kajakiem to cała prawda :) Pozdrawiam serdecznie!

Biała Korona pisze...

P.S. zapomniałam dodać, że stojak na parasole jest cudny i zwalił mnie z nóg!

Kasia pisze...

łał, toś skarbów nazbierała :)
fotel z podnóżkiem - cud miód i malina
parasolnik piękny
czekam na nowe oblicze tacy- a szwagier zdolniacha :)
buziaki

JOASIA pisze...

zdobycze wspaniałe :) fotel od Marii Par przecudnej urody, zreszta jaki mógłby być ????? jak Ona takie cuda robi ???

Ita pisze...

Najważniejsze ,że wyjazd się udał !!! Piękności do domku przywiozłaś , nie ma to jak udane polowanie .
Buziaki.

Ola_83 pisze...

Fotelik cudowny:) właśnie takie lubię, biel i szarość:)
Cieszę się, że wakacje miałaś udane:)
pozdrawiam!

anuk_pl pisze...

Super że wakacje się udały :)))) Fotel jest świetny! Pewnie z przyjemnością na nim zasiadasz i się relaksujesz :) Pozdrowionka! Aga :)

bastamb pisze...

Fotel świetny i skorupki też, a co stojaka na parasole to musze poszukać...urlopy maja to do siebie, że niestety ale się kończą....pozdrawiam ....

madzika pisze...

fajnie wyglądacie w tym kajaku :)aż wzięlam na fokusa bo lubię podpatrywać ludzi,cha,cha !!!
fotel od Marii wymiata.buziaki

Bianca~ pisze...

Basiu w cudowne skarby zaowocowała twoja wyprawa do Polski. Piękny fotel, ozdoba sama w sobie. Talerze, taca ,parasolnik i foremka- same cudności.
Pozdrawiam cieplutko.

Sylwerado pisze...

Basiu, widzę,że urlop się udał. Piękne rzeczy zabrałaś z Polski do siebie. Fotel - cudo.
A spływ...też dwa lata temu byłam na mazurach i zrobiliśmy sobie taki spływ:-)
Obiecuję wpadać częściej i już niedługo wrzucić posta bardziej kreatywnego.
Pozdrawiam cieplutko.

z potrzebywnetrza pisze...

Basiu ale łupy.czadzior!!.
Fotel taki tez mi sie marzy.Pozdrowka -aga

Jose Ramon Santana Vazquez pisze...

...traigo
sangre
de
la
tarde
herida
en
la
mano
y
una
vela
de
mi
corazón
para
invitarte
y
darte
este
alma
que
viene
para
compartir
contigo
tu
bello
blog
con
un
ramillete
de
oro
y
claveles
dentro...


desde mis
HORAS ROTAS
Y AULA DE PAZ


COMPARTIENDO ILUSION


CON saludos de la luna al
reflejarse en el mar de la
poesía...




ESPERO SEAN DE VUESTRO AGRADO EL POST POETIZADO DE ESTALLIDO MAMMA MIA, TOQUE DE CANELA ,STAR WARS, CARROS DE FUEGO, MEMORIAS DE AFRICA , CHAPLIN MONOCULO NOMBRE DE LA ROSA, ALBATROS GLADIATOR, ACEBO CUMBRES BORRASCOSAS, ENEMIGO A LAS PUERTAS, CACHORRO, FANTASMA DE LA OPERA, BLADE RUUNER ,CHOCOLATE Y CREPUSCULO 1 Y2.

José
Ramón...

Penelopa pisze...

Witaj po urlopie :)
Jak widać na powyższych fotkach, wypadł wspaniale, na dodatek wróciliście z nowymi nabytkami. Z pewnością będą Wam przypominać ten udany pobyt w Pl.
To coś, co kupiłaś i chcesz przeznaczyć na parasole, to tak naprawdę węglarka. Dawniej trzymano w niej węgiel w domu a typowe dla niej uchwyty ułatwiały wnoszenie ten węgiel do domu i podsypywanie do węglowej płyty przez otwór, po odsunięciu fajerek.
...al wiesz u mnie w domu też pełni rolę "parasolnika"
Pozdrawiam Cię serdecznie.

Sunsette pisze...

Tyle osób już to napisało, ale ja też muszę - cudny fotel!
Pozostałe łupy też do pozazdroszczenia, ale fotel najpiękniejszy...
Zdęcie w kajaku świetne;)) Pozdrawiam słonecznie:)

Anonimowy pisze...

Kochana błagam napisz gdzie można kupić taki fotel

ma.ol.su pisze...

Basiu, a mnie najbardziej do gustu przypadł Twój komentarz pod tym 'kajakowym' zdjęciem: ha,ha,ha!

Wiele pozdrowień

Anonimowy pisze...

Gdzie można nabyć taki fotel, szukam takiego i kto to jest Maria Par:) no i jaka jest jego cena:)

B. pisze...

do Anonima: Maria Par ma swojego bloga: "Zielony kuferek". Skontaktuj sie z nia, na pewno Ci sprzeda podobny fotel.

TuKara pisze...

super zakupy,,,ceramika boska,zycze "spokojnej" przeprowadzki.

monroma pisze...

Fotel z podnóżkiem i stojak na parasole the best!