wtorek, 6 września 2011

Na sile

Na sile, bo w zwiazku z przeprowadzka nie pojawia sie w naszym domu nic nowego, zmian brak, a raczej myslimy o pakowaniu, kartonach, pudlach itd i w zwiazku z tym nie mam wlasciwie o czym pisac. Same rozumiecie: okres przejsciowy. Zaczynam planowac, zastanawiam sie nad meblami, jakie beda, jakie kolory, jakie kanapy, zaslony, co zabrac, co oddac, co wyrzucic.
Jednak...Pamietacie napisy od Madzi z dawnego LaProvence.pl, a dzis TworzymyInaczej.pl? Jeden z nich odmienilam nieco, postanowilam okleic go papierem nutowym (stary zeszyt nutowy mam od Kasi ze Zjawy Ciaglej Swiatla Bialego), i motywem rozanym. I jak Wam sie podoba taka wdzieczna unia napisowo-nutowa? Calosc wyszla romantyczna, ale mam nadzieje, nie za bardzo slodka.
Drugi napis czeka na pomysl, jesli nic lepszego mi do glowy nie przyjdzie, rowniez HOME dostanie nutowe ubranko.






Do kolekcji porcelanowych skorupek dolaczyl taki oto maly dzbanuszek, w sam raz na wloskie espresso dla 6-sciu osob ;-).



Jesien i u nas pomalu sie zaczyna, od 2 dni burze i temperatura spadla o pare stopni, dzis mamy 24 st. C. Pieknie wygladaja winnice z dojrzalmi, ciezkimi winogronami. Lubie przechadzac sie pomiedzy tymi winogrowymi sciezkami...



Zycze Wam milego tygodnia.
Ciao!
B.

27 komentarze:

JOASIA pisze...

piekny napios wyszedł po przyodzianu go w nutki :)

Ania pisze...

O kurcze,przeprowadzka,czyli to co tygryski lubią najbardziej,chyba jesteś w swoim żywiole?
Napis ekstra,jak wpadniesz do mnie to zobaczysz ,że ja sobie taki uszyłam,no i w końcu mam i ja ;-)

Myszka pisze...

Jak dla mnie bardzo fajnie wygląda teraz ten napis!
A koło takich drzewek winnych to sama bym z chęcią pospacerowała:)

Balbina pisze...

spacer po winnicach..... temperatura 24 st. ....... się rozmarzyłam. Czekam na foty z nowego lokum, pewnie będzie boskie

Sylwerado pisze...

Basiu, choć przeprowadzka to ciężki okres, to jednak jest to czas przyjemny. To planowanie, możliwość zmian, aranżacji na nowo - za pewne niedługo będziesz miała mnóstwo ciekawych rzeczy do pokazania:-)
Zazdroszczę Tobie tych ścieżek z winnicami, sama bym się takowymi poprzechadzała...
Pozdrawiam

ABily pisze...

zycze powodzenia, ja nigdy jeszcze nie doświadcząlam przeprowadzki z prawdziwego zdarzenia. Do NL przylecialam z 1 walizką...no a teraz po 2 latach nie wiem czy tir wystarczylby na te wszystkie duperele, ktore zgromadzilam:)Podoba mi się ten przerobiony napis:)Pasuje jak najbardziej mu zmiana i jestem zdumiona jak profesjonalnie to zrobilaś i wykończylaś:)

Atena pisze...

Super to nutowe ubranko dla liter, bardzo mi sie podoba, zreszta bardzo lubie stare nuty:)
Dzbanuszek miodzio-ekstra, ja mam ostatnio swira na ich punkcie a ten na drugim planie tez jest swietny.
Buzka

aagaa pisze...

Napis wygląda pięknie!!!

Kasia pisze...

fajnie napis wyszedł - ja wreszcie muszę się wziąć za swoje :)
pakowania nie zazdroszczę, ale późniejszego dekorowania już tak ;)
buziaki

TworzymyInaczej.pl pisze...

No Basieńka dałaś czadu z tym napisem. Wyszło bosko i nic dodać, nic ująć.
Tak sobie myślę,że jak w końcu ruszę ze sklepem to wrzucę Wasze zdjęcia (oczywiście za pozwoleniem) do galerii prac klientów. Teraz chętnie bym wrzuciła do tworzymyinaczej.pl jeśli pozwolisz?
Cudnie tam u Ciebie za pewne. Bardzo bym chciała już uciec z tej mojej rzeczywistości :(
Buziaczki ślę. Miłej przeprowadzki :*

Ela pisze...

Basiu,pięknie ozdobiłaś ten napis !
Dzbanuszek śliczny a kiście winogron wyglądaja tak kusząco:)
Życzę sprawnej przeprowadzki ;)

MariaPar pisze...

Takie nutowe "ubranko" bardzo mi się podoba. Jest ciepłe i klimatyczne.
Pozdrawiam serdecznie

Drobiazgi domowe pisze...

U nas w domu muzyka rozbrzmiewa na co dzień. Dźwięk pianina i saksofonu, więc napis w nutach bardzo mi się podoba, nasze klimaty :)))

pewnie z radością myślisz o urządzaniu domku :)

Pozdrawiam

Ada

Dagi Mara pisze...

Swietnie zmodyfikowany napis!
W sumie piekny okres "pomiedzy" u Was, swietny czas na plany, przymiarki i marzenia. Bedzie to wieksze mieszkanko czy cos innego?

Pozdrawiam
Dagi

Bianca~ pisze...

Oj widzę, że rozwijamy talenty... Piękny napis, Basiu - dobór graficzny- pierwsza klasa. Nie za dużo, nie za mało.
dzbanuszek zasilił ładną kolekcję, a przy okazji to nie zazdroszczę tego pakowania.
Uściski, Agnieszka.

PATI pisze...

Witaj w klubie białej porcelanki:)
Też kolekcjonuje i zbieram nagminnie.Nabyłam kilka dni temu piękny imbryk który zakończył peleton serwisu na kawę i herbatę.

Porcelanka :)piekna.Pozdrawiam

Biała Korona pisze...

piękna porcelana i napis :)

bastamb pisze...

Napis bardzo ładnie wyszedł, śliczny dzbanuszek.....pozdrawiam....

Bree pisze...

Basiu napis jest swietny, super wyszedl po przemianie. udanej przeprowadzki zycze :)pozdrawiam

leandra pisze...

Piekne to ostatnie zdjecie!
Bardzo mi sie teraz podoba ten napis-dobra robota;)
Udanej przeprowadzki basienko,buziaki

Biżuteria z filcu pisze...

Napis wygląda fantastycznie.
A winnice hmmm pamiętam jak przechadzałam się podobnymi w Alzacji- niezapomniane wspomnienia :) Tym bardziej zazdroszczę takich widoków na co dzień, pozdrawiam cieplo Agata

Ita pisze...

Życzę sprawnej przeprowadzki ,ostatnie zdjęcie przecudownej urody,też bym się chętnie poszwędała po winnicach.
Buziaki.

Monica pisze...

Non ho capito le parole, ma adoro le scritte con Love. Oddio, è già tempo di vendemmia!
Baci

ma.ol.su pisze...

B.!
Przepiękne czajniczki. A te winne grona? Po prostu chce się sięgnąć:)

Wiele pozdrowień

*Seelenstübchen* pisze...

Vi ringrazio per le gentili parole!
Il tuo blog è meraviglioso, ti auguro una splendida Domenica!
LG-Doris ♥

Lucy pisze...

Basiu -dziękuję za wizytę na moim blogu. Przeprowadzka to zamkniecie jednego rozdziału w życiu i jednoczesne rozpoczęcie kolejnego. Oby ten kolejny okazał się strzałem w dziesiątkę. Jestem przekonana ze kolejne gniazdko będzie tak samo Przytulne i wygodne jak to obecne. Napis wyszedł śpiewająco a biała taca z poprzedniego posta skradła moja dusze -wiesz ze mam do nich słabość.
Ciepłe pozdrowienia

Kamila pisze...

Oj, to widzę ,że małe zmiany się szykują ;)

Szczerze życzę przeprowadzki, bez niepotrzebnych niespodzianek.
Pozdrawiam Kamila