Witajcie po przerwie, przepraszam, ze tak dlugo nic nie pisalam, ale same wiecie czasem po prostu nie ma czasu, a czasem po prostu sie nie chce;-)
Pokaze Wam kilka zdobyczy z pchlego targu, ktory odbywa sie w naszej miejscowosci raz w miesiacu, w ostatnia niedziele miesiaca, targ jest ogromny, mozna dostac zawrotu glowy od ilosci pieknych rzeczy jakie tam mozna dostac, ale przede wszystkim od cen, bo z reguly sa zawrotne.
Oto 4 miseczki, oryginalnie francuskie, z glowami lwow zamowilam sobie do nich waze, panie sprzedajace obiecaly, ze beda szukac:
Porcelanowy kogucik marki Bassano:
Oraz wielka waza, donica z uchwytami w ksztalcie labedzich glow:
To juz dokladnie miesiac gdy mieszkamy "na nowym". W domu kilka drobnych zmian. Z Toskanii dotarla lampa scienna, z kutego zelaza, miala kolor ciemnozielony, przemalowalam ja na czarno farba do metalu:
Przerobilam lampe z Ikea, model NOT, nie wiem czy ja znacie, to najtanszy model, kolor miala srebrny i plastikowy klosz, mielismy ja kiedys w biurze , potem stala w garazu, teraz wrocila na salony. Uzylam tej samej farby, kupilam abazur, ktory dostanie jeszcze ozdobna tasme na obramowaniach, bedzie bardziej pasowal do lampy z poprzedniego zdjecia.
W lazience jest firanka, zamowiona przez internet, ze sklepu, ktory sprzedaje towary z Prowansji, a w rogu zawisla roslinka! :
W sypialni rowniez firana, z tego samego zrodla, choc w tym przypadku nie jestem do konca do niej przekonana, cos mi w niej nie pasuje, ewentualnie przewiesze ja do drugiego pokoju, na razie niech tak zostanie:
W przedpokoju wisi juz maly wieszak na ubrania, lustra chyba nie bedzie, bo to podobno wbrew feng shui jak mi pisala jedna z Was. Na licznik przydalaby sie jakas zabudowa, najlepiej szafka na klucze, ale jest on kwadratowy, chyba bede musiala sobie gdzies taka zamowic i mam juz w glowie odpowiedni projekt.
Na scianie przy wejsciu do kuchni zawisl zegar, ze starego mieszkania, metalowy, czarny (jak w/w lampy). Wpasowal sie idealnie.
Kawaleczek kuchni, prosze nie zwracajacie uwagi na brak obudowy u dolu mebli, zdjelismy ja na chwile z powodu kota - lobuza, ale to juz inna historia.
Co do Swiat to jestem w przyslowiowej d.pie. W domu nie ma jeszcze ozdob, powinnam cos powiesic na drzwiach wejsciowych, nie mam pomyslu jak na razie, a w sklepach nie znalazlam nic co by mi sie podobalo (cenowo rowniez).
Za to choinka juz jest, zywa, z Ikea, stoi na balkonie, wsadzilismy ja do donicy, podlalismy i mamy nadzieje, ze sie nie obsypie do 20stego, bo tego dnia mam zamiar ja wstawic do mieszkania.
Sciskam Was cieplo i pozdrawiam
B.
p.s. Z ostatniej chwili: pierwsze zdjecie to ozdoba, ktora powiesilam na drzwiach wejsciowych.

30 komentarze:
co do świąt to też jestem w przysłowiowej dupie ( i nie będe wykropkowywać ! ) . Prócz lampiony adwentowego nic nigdzie u ,mnie nie wisi, nie leży, nie stoi !
A co do Twojego wystroju to najbardziej spodobała mi sie jednak sypialniana firanka :)
a co ten śierściuch robi tam tak wysoko???nie mów,że wyskakuje na gorne szafki?kupiliśmy choinkę i po jednej nocy znalazlam ja przewrocona z ziemia dookola, no i bedzie bez ozdob bo Edkowi wybitnie spodobały sie moje haftowane serduszka i je drapie:)Kuchnie macie wspaniałą ,zazdroszczę szczerze:) I podobają mi się tekstylia, ktore kupilaś:)
firanki powaliły mnie na kolana:)))pozdrawiam i drapie za uszkiem kociaczka:))
Basiu jest coraz ladniej i przytulniej.nAWET NIE MYSLE JAK BEDZIE ZA ROK O TEJ PORZE-PIEKNIE.:)U WAS.
Piekna waza donica:) i taki jeden pucharek z lwia glowa mam w domku.Wykorzystuje go na orzeszki slone:)na stole do chrupania.Pewnie tez jest gdzies z pchlego za granica.Kupilam od MB VINTAGE-GOSI.
Ostatnie zdiecie powala:) co on tam robi na gorze? Tak Ci drań skacze po meblach wysoko.?
A ty to dzielnie zznosisz???
Pozdrowki
Twój dom Basiu robi się coraz przytulniejszy. Świetne nowe zakupy, a kicia ma bardzo przenikliwe spojrzenie.
Pozdrawiam
Przepiękne zmiany i zakupy, a miski faktycznie fantastyczne!
Aaaaaaaaaaa, Basica jak pięknie się u Ciebie robi.A firana powaliła mnie i nie mogę wstać.Ot i co.
Zakupy rewelacyjne, oj lubię takie cuda, bardzo, bardzo.
Uzdób u mnie nie ma i dopiero koło 24 cos wyciągnę ale nie sądzę abym miała czas na wymodzenie czegoś nowego. A co mi tam.
Buziole kochana wielgachne przesyłam
Basiu, kinkiet jest bardzo ładny, zegar bym Ci zabrała ;)
a firanki są przepiękne - szkoda, że u nas nie ma takich
też jestem w dupie z przygotowaniami świątecznymi, chyba brak śniegu tak na mnie działa, że nie czuję atmosfery świąt - i to mówi ta, która nie lubi zimy hehe
buziaki
Kasia
Kinkiet fantastyczny i te miseczki bardzo mi się podobają. Mam nadzieję, że waza również trafi do Ciebie. Mieszkanko nabiera coraz fajniejszego wyglądu.
Ale juz fajnie u Was, super ze wszystko idzie do przodu, i ja na ten kinkiecik bym sie pisala :) Miseczki mam zamiar sobie tez takie sprawic :)
Zwierzak swietny - bystry wzrok ma. Pozdrowinka
I jest nasz lobuziak:))))
Basiu widze ze mieszkanie na nowym staje sie coraz piekniejsze. Fajnie ze zdobywasz do domu wymarzone rzeczy.
Waza normalnie oczarowala mnie jest nadzwyczajna. Kuchnia tez mi sie podoba i te srebrne lampy wow SWIETNE!
Firany wydaje mi sie ze obie pasuja w tych miejscach.
sciskam
Ależ u ciebie zaroiło się od zwierzaków i ptaków ;) Ale fajne to twoje ceramiczne zoo :) Firaneczki super! A kocia mina mnie powaliła :) Buziaki.
Na ostatnim zdjęciu wyraźnie widać, kto rządzi w domu i czuwa nad wszystkimi skarbami przynoszonymi z pchlich targów. ;)
świetne zakupy a firanki są przepiękne ( sypialniana jak dla mnie w sam raz do sypialni)Twój nowy dom bardzo mi się podoba ale w kocie się za- ko-cha-łam!:)
ps.u mnie swięta na etapie "Żadnym"
Te firanki mnie powaliły, nie jestem zazdrośnicą, ale te firanki...
Basiu,spóźnione,najserdeczniejsze życzenia imieninowe! Przepraszam,że dopiero dziś...
Kochana,przepięknie u Ciebie,miło "popodglądac" :-))) Waza łabędziowa bosssska!
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie
Maja
Basiu Droga -bardzo efektownie juz włączyłaś swoje wyczucia dekoratorskie.Kuchnia jest taka lekkA-''cZYSTA!''Elegancka.
A przy okazji moc serdeczności barbórkowych.Buziolki-aga
Preciosos detalles y las estancias son hermosas de verdad.
Gracias por tu visita
Besos desde España
Urządzasz się powolutku, ale za to z jakim smakiem:) Wpadam i podziwiam:)
Świetne zdobycze! godne pozazdroszczenia :)
Pięknie mieszkasz Basiu! bardzo u Ciebie przyjemnie i gustownie :)
Pozdrawiam serdecznie
Oj widze, ze u Ciebie wiele sie dzieje i mieszkanie nabiera juz formy. I dlaczego nawet we Wlosczeh macie targ staroci a ja za durnym koszykiem wiklinowym musze latac na koniec swiata???
Ale masz switnego kociaka! :)
No gniazdko dostaje ksztaltow. Bardzo ladniutko. Lampy sa swietne. No i firaneczki tez, takie "inne".
Zdobycze swietne zebralas, te miseczki sa czadowe!
Pozdrawiam
Dagi
BAsiu nie przejmuj sie ze swietami bo i u mnie nic w domu sie nie zmienilo-nie mam kiedy i jakos chyba wena dekoracyjna mnie opuscila. Ale miejmy nadzieje ze wróci niebaem.
Zakupy sie udaly- kinkiecik jak juz wczesniej w meiliku pisalam -dla mnie rewelacja,a teraz te zaslonki prowansalskie-chcesz abym zeszła na zawał serca :)
Kuchnia bardzo mi sie podoba a szafki maja ładne nóżki więc bez deski przypodłogowej wygladaja tez fajnie.
ściakam
Pięknie, pięknie, pięknie....coraz piękniej....pozdrawiam....
...i wszystkiego NAJ! moja imienniczko....
Mina kota mówi sama za siebie-Uważaj, zaraz coś zmaluję! :)
W domu coraz bardziej przytulnie. Zasłonka w łazience pasuje idealnie.
Pozdrawiam :)
Basiu, wiesz,że wystarczy hasło, że przyjeżdżasz do Wawy a wszystko będzie na Twój przyjazd gotowe. Czekam.
Tylko rusz się bo kiedyś tę choinkę rozbiorą
Buziole
Waza i lampa z Toskanii....cuda po prostu! Ale i reszta super:)Fajnie wijesz swoje gniazdko, chętnie pokibicuję:)
Tak sobie przegladam Twojego bloga i bardzo mi sie podoba, tez mam miseczke z lwami sztuk 1 :) trzymam w niej rozne male mydelka i jest ozdoba lazienkowa. Od niedawna posiadam tez waze z takim samym motywem, kupilam na pchlim targu i moim zdaniem byla mocno za droga, podchodzilam ze 3x do zakupu przez 3 kolejne tygodnie, az sie maz zlitowal i kupil. Teraz stoi na parapecie i rosna w niej biale fiolki:) Twoja okraglutka waza z labedziami tez jest swietna! takiej jeszzce nie widzialam . Rewelacja !
Sypilniana firanka jest obłędna. Kot na ostatnim zdjęciu też.
Prześlij komentarz