Cześć!
Już jakiś czas temu Ewamaison zaprosiła mnie do opowiedzenia o ulubionych serialach.
Mimo, że ostatnio mam strasznego, blogowego lenia zmuszę się i opowiem;-) :
Moim ukochanym zagranicznym serialem, takim ever, ever był i jest „ Przystanek Alaska„, uwielbiałam wszystkich bohaterów, każdy odcinek to bylo dla mnie święto i starałam się żadnego nie przegapić. Kiedy serial się skończyl to byla dla mnie prawdziwa tragedia, czułam się jakby mnie opuścił przyjaciel... (tu możecie się ze mnie pośmiać)
Innym świetnym serialem były „Cudowne lata„ i „ Rodzina Soprano„. Na pewno ktoś je pamięta?
Jeśli chodzi o polskie seriale to nr 1 dla mnie i chyba juz tak zostanie na zawsze to „ Wojna Domowa„, oglądałam ten serial kilka razy, pierwszy raz jako mały szkrab, ale już wtedy zrobił na mnie ogromne wrażenie. Swietnie nakrecony, niezłą techniką jak na lata 60-te z najlepszymi polskimi aktorami. Za każdym razem z przyjemnością oglądałam jego powtórki w tv.
Wielkim sentymentem darzę „ Czterech pancernych i psa„, „Kapitana Klossa„, „Janosika„.
Uwielbiam „Alternatywy 4„, „Zmiennikow„ i „Dom„.
Wiem, że są świetne współczesne polskie seriale, ale jakoś nie potrafiłam się do żadnego z nich przywiązać...Czasem zerkne w internecie na kilka odcinków „Spadkobierców„, serialu improwizowanego na żywo. Kto ogląda, ten wie o co chodzi.
W Italii już wiosna, temperatury średnio powyżej 15stu stopni za dnia, zaczynam się poważnie zastanawiać nad kupnem pierwszych kwiatów na balkon.
Zdjęcia na razie jeszcze robione wewnątrz.
Dziękuję za miłe komentarze, pozdrawiam Was serdecznie!!!